Chaos w zamówieniach i danych
→ spójny system operacyjny firmy handlowej
- case study

KONTEKST

Rozproszone dane i brak kontroli nad procesem zamówień w rozwijającej się firmie

Klient to firma handlowa Svenska Living, zajmująca się sprzedażą i montażem luksusowych balii i jacuzzi. Kilkuosobowy zespół odpowiada za cały proces: od marketingu i sprzedaży, przez realizację zamówień, aż po serwis.

Wraz ze wzrostem liczby zamówień pojawił się typowy problem dla rozwijających się firm: operacje przestały być skalowalne.

Dane klientów i zamówień były rozproszone między CRM-em, mailem, Google Sheets i Asaną. Każdy z tych systemów pełnił jakąś funkcję, ale żaden nie dawał pełnego obrazu sytuacji.

 

Efekt: firma miała narzędzia, ale nie miała systemu.

PROBLEM

Brak kontroli nad danymi i procesem zamówienia

Z perspektywy właściciela kluczowe problemy były trzy problemy:

  • brak jednego miejsca, w którym widać wszystkie zamówienia i ich status
  • konieczność ręcznego przepisywania danych między systemami
  • brak spójnego katalogu produktów potrzebnego do rozwoju e-commerce

W praktyce oznaczało to:

  • dane klientów istniały równolegle w kilku miejscach i często były niespójne
  • status zamówienia trzeba było „ustalać” pytając zespół lub przeszukując różne narzędzia
  • jedna zmiana (np. dane klienta) wymagała aktualizacji w kilku systemach
  • część ustaleń była tylko w mailach – poza jakimkolwiek systemem

 

Im więcej zamówień, tym większy chaos.

PROCES PRZED ZMIANĄ

Jak wyglądała codzienna praca przed uporządkowaniem systemu i danych

Proces sprzedaży i realizacji zamówienia wyglądał następująco:

  • sprzedaż prowadzona w Pipedrive CRM
  • po zamknięciu – ręczne przepisywanie danych do Asany
  • dane klientów przechowywane w Google Sheets + w zadaniach w Asanie
  • lista zamówień prowadzona w Asanie i częściowo (niespójnie) w arkuszu
  • komunikacja częściowo w mailu, poza systemem

Dane produktów były rozproszone między stroną www, arkuszami dostawców i wiedzą zespołu.

W praktyce nie istniało:

 

  • jedno źródło prawdy o kliencie
  • jedno źródło prawdy o zamówieniu
  • jedno źródło prawdy o produkcie

ŹRÓDŁO PROBLEMU

Brak systemu operacyjnego firmy

Na pierwszy rzut oka problem wyglądał jak „brak automatyzacji”.

W rzeczywistości problem był głębszy: firma nie miała zaprojektowanego systemu operacyjnego.

To oznaczało brak odpowiedzi na kluczowe pytania:

  • gdzie przechowywane są dane źródłowe (master data)
  • który system jest nadrzędny dla klientów, produktów i zamówień
  • jak dane przepływają między narzędziami
  • które elementy procesu powinny być zautomatyzowane

Dodatkowo procesy zawierały wiele wyjątków, przez co każdy realizował zamówienia trochę inaczej.

 

Automatyzacja w takim środowisku tylko przyspieszyłaby chaos.

ROZWIĄZANIE

Od audytu do wdrożenia systemu operacyjnego

Projekt został przeprowadzony w trzech etapach:

1. Audyt procesów i danych

Najpierw przeanalizowałam, jak firma działa w praktyce:

  • jakie dane istnieją (klienci, zamówienia, produkty)
  • gdzie są przechowywane
  • jak przepływają między zespołem i systemami
  • gdzie powstają błędy i duplikacje

 

To pozwoliło zidentyfikować realne źródła problemów – nie tylko technologiczne, ale procesowe.

2. Projekt systemu operacyjnego

Na tej podstawie zaprojektowałam docelowy model działania firmy:

  • jedno centralne źródło danych (single source of truth)
  • spójny proces zamówienia od sprzedaży do realizacji
  • jasno określony przepływ danych między systemami
  • miejsca, w których automatyzacja daje największą wartość

 

Efekt: przejście z „zestawu narzędzi” do spójnego systemu.

3. Wdrożenie i integracja

Dopiero po zaprojektowaniu całości rozpoczęłam wdrożenie – etapami, zgodnie z priorytetami biznesowymi.

Docelowa architektura systemu:

 

  • Airtable – centralna baza klientów, produktów i zamówień
  • Pipedrive – system sprzedaży
  • Asana – zarządzanie realizacją zamówień
  • WooCommerce – kanał e-commerce
  • Google Drive – dokumenty powiązane z zamówieniami
  • Make.com – integracje i automatyzacja przepływu danych

REZULTATY

Kontrola nad firmą zamiast chaosu

Po wdrożeniu systemu operacyjnego firma zyskała:

  • jedno źródło danych zamiast wielu niespójnych systemów
  • automatyczny przepływ danych między narzędziami
  • uporządkowany proces zamówienia (od sprzedaży do realizacji)
  • pełną widoczność statusu zamówień dla właściciela

Konkretny wpływ biznesowy:

  • eliminacja ręcznego przepisywania danych
  • znaczące ograniczenie błędów i braków w danych
  • oszczędność kilkunastu godzin pracy tygodniowo
  • możliwość rozwoju nowych kanałów sprzedaży (e-commerce)

 

Dodatkowo system został zaprojektowany tak, aby mógł rosnąć razem z firmą – bez konieczności przebudowy od zera.

ZAKRES MOJEJ PRACY

Od audytu procesów po wdrożenie i rozwój systemu operacyjnego

W tym projekcie odpowiadałam za:

 

  • audyt procesów i przepływu danych
  • projekt systemu operacyjnego firmy
  • wdrożenie i integrację narzędzi
  • przeszkolenie zespołu
  • dalszy rozwój systemu w modelu ciągłego wsparcia

PODSUMOWANIE

Co warto z tego wynieść

Najczęstszy błąd, który widzę w firmach to wdrażanie automatyzacji bez uporządkowania procesu.

W praktyce oznacza to „automatyzowanie chaosu”.

W tym projekcie kluczowe było to, że zaczęliśmy od audytu i projektu systemu, a dopiero potem przeszliśmy do wdrożenia.

 

To właśnie ta kolejność decyduje o tym, czy automatyzacja realnie usprawnia firmę.

SPOTKANIE

Umów się na bezpłatne spotkanie wstępne

Jeżeli widzisz u siebie podobne objawy:

  • dane w kilku systemach
  • brak kontroli nad statusem zamówień
  • ręczne przepisywanie informacji
  • rosnący chaos wraz ze wzrostem firmy

dobrym pierwszym krokiem jest audyt procesów i danychTo etap, który pozwala precyzyjnie określić, co trzeba uporządkować, w jakiej kolejności i gdzie automatyzacja ma realny sens.

Umów niezobowiązujące, bezpłatne spotkanie wstępne, w trakcie którego przeanalizuję Twoją obecną sytuację i wskażę, gdzie najprawdopodobniej leży źródło problemu. Po rozmowie będziesz wiedzieć, czy audyt ma w Twoim przypadku sens i jakie mogą być kolejne kroki.

Przewijanie do góry